Miałam uszyć zwykłą jesienną marynarkę. Wybrałam wykrój, znalazłam kolor, a nawet zamówiłam podszewkę. Wszystko zmieniło się w chwili, gdy trafiłam na materiał o charakterystycznej pętelkowej fakturze. Wystarczyło dotknąć próbki, żeby całkowicie zmienić pomysł na projekt. Zamiast klasycznej marynarki zaczęłam planować cieplejszy model, a przy okazji odkryłam, jak wiele odmian ma boucle tkanina i jak duże znaczenie ma jej wybór.
Na początku sądziłam, że wystarczy znaleźć kolor, który będzie pasował do garderoby. Kilka porównań pokazało, że różnice między materiałami są znacznie większe. Liczy się nie tylko wygląd, ale również skład, gramatura, sposób wykończenia i to, jak dana tkanina układa się po uszyciu. Dopiero wtedy można zdecydować, czy lepiej sprawdzi się na płaszcz, krótką marynarkę czy spódnicę.
Sama faktura nie wystarczy, żeby wybrać odpowiedni materiał
Na zdjęciach wiele odmian tkaniny boucle wygląda niemal identycznie. Dopiero po zamówieniu kilku próbek okazało się, że w dotyku potrafią być zupełnie różne. Jedna była miękka i lekko sprężysta, druga wyraźnie sztywniejsza, a trzecia zaskoczyła swoją lekkością mimo grubszej struktury.
Kiedy szukałam materiału przez boucle tkanina, nie ograniczałam się do oglądania fotografii. Sprawdzałam gramaturę, skład i szerokość, bo właśnie te informacje pozwalają przewidzieć, jak ubranie będzie wyglądało po uszyciu. Zdarza się, że dwa materiały mają bardzo podobną fakturę, a gotowy płaszcz uszyty z każdego z nich zachowuje się zupełnie inaczej podczas noszenia.
Sporo czasu poświęciłam także materiałom, które na Allegro występowały pod nazwą tkanina płaszczowa boucle. Takie tkaniny są zazwyczaj grubsze i lepiej utrzymują formę, dlatego dobrze sprawdzają się w odzieży wierzchniej. Charakterystyczne pętelki same tworzą dekoracyjny efekt, więc prosty krój często wygląda znacznie ciekawiej niż fason pełen ozdobnych przeszyć czy aplikacji.
Gramatura i skład mają większy wpływ na wygodę, niż można przypuszczać
Kiedy wcześniej kupowałam gotowe ubrania, nie zwracałam uwagi na skład materiału. Zaczęłam to robić dopiero wtedy, gdy sama zainteresowałam się szyciem. Jednak okazało się, że dwa płaszcze o podobnym wyglądzie mogą zupełnie inaczej sprawdzać się podczas noszenia. Jeden pozostaje lekki i przyjemnie otula, drugi po kilku godzinach wydaje się cięższy, a jeszcze inny znacznie gorzej utrzymuje swój fason.
Przy materiałach typu boucle dobrze sprawdza się porównanie nie tylko gramatury, ale również proporcji włókien. Dodatek wełny poprawia właściwości termoizolacyjne i sprawia, że odzież lepiej chroni przed chłodem. Z kolei włókna syntetyczne zwiększają odporność na odkształcenia i ułatwiają codzienne użytkowanie, co ma znaczenie zwłaszcza wtedy, gdy płaszcz noszony jest niemal każdego dnia.
Jednym z materiałów, który brałam pod uwagę, była 5077 naturalna dzianina z wełny, baranek, boucle, swetrowa, gruba. Tego typu dzianina dobrze sprawdza się nie tylko przy szyciu płaszczy. Można z niej przygotować także krótszą kurtkę, cieplejszy żakiet albo narzutkę noszoną zamiast lekkiego okrycia wierzchniego podczas chłodniejszych dni.
Przy okazji natknęłam się na informacje dotyczące dekatyzowania tkanin. Wcześniej nawet nie wiedziałam, że część materiałów przechodzi taki proces jeszcze przed szyciem. Dzięki działaniu pary i wilgoci włókna kurczą się wcześniej, dlatego gotowe ubranie zachowuje swój rozmiar znacznie lepiej i nie zaskakuje po pierwszym czyszczeniu.
Ten sam materiał może wyglądać zupełnie inaczej w płaszczu i spódnicy
Początkowo chciałam uszyć z bouclé prostą spódnicę. Podczas przeglądania gotowych realizacji utwierdzałam się w przekonaniu, że nie każda odmiana tego materiału będzie dobrym wyborem. Grubsza tkanina pięknie prezentuje się w płaszczach i krótkich marynarkach, ale przy dopasowanej spódnicy mogłaby niepotrzebnie dodawać objętości.
Lżejsze odmiany lepiej układają się na sylwetce i pozwalają uszyć ubrania, które zachowują charakterystyczną fakturę, ale nie sprawiają wrażenia ciężkich. Natomiast grubsza tkanina boucle daje większą swobodę przy projektach, które mają utrzymywać wyraźny kształt bez usztywniania dodatkowymi wkładami krawieckimi.
To jeden z powodów, dla których nie warto kupować materiału wyłącznie dlatego, że spodobał się jego kolor. Najpierw lepiej zastanowić się, co ma z niego powstać. Dopiero później łatwiej ocenić, czy wybrana gramatura i skład rzeczywiście będą pasowały do planowanego projektu.
Z czym łączyć bouclé, żeby całość wyglądała lekko
Kiedy uszyłam pierwszą marynarkę, odruchowo zestawiłam ją z równie wyrazistą spódnicą i grubym swetrem. Efekt nie był taki, jak sobie wyobrażałam. Charakterystyczna faktura bouclé sprawia, że nie potrzebuje wielu równie mocnych dodatków. Znacznie lepiej wygląda w towarzystwie gładkich materiałów, które pozwalają jej pozostać najciekawszym elementem stylizacji.
Od tamtej pory najczęściej łączę taki płaszcz z prostymi jeansami, dzianinowym golfem albo klasycznymi materiałowymi spodniami. W przypadku marynarki dobrze sprawdza się gładki top lub koszula bez wyraźnych wzorów. Dzięki temu całość wygląda spójnie i nie sprawia wrażenia przeładowanej.
Podobną zasadę stosuję przy dodatkach. Torebka z gładkiej skóry, proste botki oraz minimalistyczna biżuteria zazwyczaj prezentują się znacznie lepiej niż akcesoria z dużą liczbą ozdobnych detali. Sama faktura materiału przyciąga uwagę, dlatego nie trzeba jej dodatkowo podkreślać.
Bouclé sprawdza się nie tylko do odzieży
Szukając materiałów do szycia ubrań, zaczęłam zauważać, że podobna faktura pojawia się również we wnętrzach. Coraz częściej można spotkać fotele, poduszki czy pufy wykończone materiałem przypominającym buklę. Jednym z takich produktów jest tkanina obiciowa SAND 1 materiał tapicerski gruby BOUCLE, której gruba, wyrazista struktura dobrze sprawdza się na meblach tapicerowanych i dekoracjach.
To oczywiście zupełnie inny materiał niż ten przeznaczony do szycia płaszczy lub marynarek. Ma większą gramaturę, jest odporniejszy na intensywne użytkowanie i został zaprojektowany z myślą o tapicerstwie. Jednak udowadnia on, jak uniwersalna stała się sama faktura bouclé. Dzisiaj można ją spotkać nie tylko w modzie, ale również w aranżacji wnętrz.
Podobne zastosowanie mają także miękkie dzianiny, takie jak Bukla Bucle Boucle Tkanina - Kolory 1/2mb z Allegro, która wykorzystuje się do szycia cieplejszych dodatków, narzut lub elementów dekoracyjnych. Z kolei Minky Baranek BOUCLE Nr 2 Ecru 1/2 Mb oraz Minky Baranek BOUCLE Nr 3 Jasny beż 1/2 Mb częściej trafiają do projektów dziecięcych, legowisk dla zwierząt czy poduszek. Choć należą do innej grupy materiałów, również wykorzystują charakterystyczną pętelkową strukturę kojarzoną z bouclé i pokazują, jak wiele różnych zastosowań może mieć ten rodzaj wykończenia.
Dziś inaczej postrzegam bouclé
Do niedawna wybierałam materiał głównie oczami. Jeśli podobał mi się kolor i faktura, uznawałam, że to wystarczy. Kilka uszytych ubrań nauczyło mnie, że znacznie większe znaczenie ma dopasowanie tkaniny do tego, co rzeczywiście chcę z niej uszyć. Ten sam materiał może świetnie wyglądać w krótkiej marynarce, a jednocześnie nie sprawdzić się w dopasowanej spódnicy albo odwrotnie.
Dzisiaj przed zakupem poświęcam kilka minut na sprawdzenie gramatury, składu i przeznaczenia materiału. Pozwala to uniknąć rozczarowania, kiedy gotowe ubranie okazuje się cięższe, mniej wygodne albo układa się inaczej, niż zakładał wykrój. Wbrew pozorom takie informacje mają większy wpływ na efekt końcowy niż sam odcień tkaniny.
To również jeden z powodów, dla których coraz chętniej wracam do materiałów bouclé. Właściwie dobrana tkanina nie wychodzi z mody po jednym sezonie. Prosty płaszcz, klasyczna marynarka czy spódnica uszyte z odpowiedniego materiału bez problemu można nosić przez wiele lat, zmieniając jedynie dodatki i sposób stylizacji. Dzięki temu każda kolejna rzecz jest bardziej uniwersalna i łatwiej dopasować ją do istniejącej garderoby.
Artykuł sponsorowany
